Dostęp do antykoncepcji

Kościół i środowiska katolickie robią wszystko, by utrudnić ludziom dostęp do środków antykoncepcyjnych. Na każdym kroku podkreśla się, że farmakologiczne zapobieganie ciąży jest nieetyczne i jest grzechem. Kobiety jednak maja prawo wyboru ile dzieci chcą mieć. Potrzeby seksualne są jak najbardziej naturalnymi potrzebami człowieka, które muszą zostać zaspokojone, by mógł on normalnie funkcjonować w życiu codziennym. Tłumienie popędu seksualnego jest bardzo niezdrowe i może być przyczyną depresji, zaburzeń osobowości i wielu innych problemów psychicznych. Nawet niektórzy lekarze są przeciwni stosowaniu środków antykoncepcyjnych, dlatego też nie chcą na nie wypisywać recept.
Odwrotna sytuacja ma niekiedy miejsce jeśli chodzi o młode, kilkunastoletnie dziewczyny, którym niekiedy praktycznie wciska się tabletki do ręki, by zapobiec niechcianej ciąży. Czasami to głównie matki idą do lekarza i proszą o wypisanie recepty na odpowiedni lek, ewentualnie na plastry czy też zastrzyki. Jeśli chodzi o apteki, to panie w okienkach z reguły nie bardzo interesują się tym, co wykupują młode pacjentki.